Jestem aż przerażony znaczeniem jakie może mieć świadek w procesie o zapłatę. Oto na przykład świadek zeznał, że pożyczkobiorca zwrócił pożyczkę prywatną w kwocie 50000 zł. tylko nie wziął pokwitowania i sąd uwierzył. I znam kilka innych, podobnych przypadków kiedy to świadek (prawdziwy lub fałszywy) zadecydował o losach sprawy. Najgorsze jest to że w takim przypadku nie możesz przedstawić że tak ujmę – kontrświadka, który mógłby zaprzeczyć że zwrot pożyczki miał miejsce, bo musiałby on być stale przy Tobie, 24 godziny na dobę, rozumiecie o czym mówię.
3 Luty 2011
Dodaj komentarz »
Brak komentarzy.
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack